Dzieci to nam się udały. Piękne, zdrowe, ale co chyba jeszcze ważniejsze mądre. Jednak, każde mądre na swój sposób. Tymek jak pisaliśmy wybitny matematyk, a właściwie ścisłowiec, operacje na setka, czy tysiąca nie są mu opcje, bez problemu powie ci, że 140 minut to więcej niż godziny a nazwy planet to może wyśpiewać i to zarówno po polsku jak i angielsku, a czyta – jak rakieta, a pamięć – tak dobra, że przestrasza. Za to, przyziemne rzeczy głowy mu się nie trzymają. Przy obiedzie zapomnieć może, że jeść trzeba. Ile czasu mu może zająć, przebranie spodni po szkole, i tak dalej i tak dalej, wymieniać można długo.
Nela, zaś obserwatorem życia domowego jest doskonałym. Od wielu już miesięcy pomaga nam aktywnie się ubierać. Wie gdzie wszystko leży i kiedy trzeba tego użyć. Martwi się nie tylko o siebie, ale często przyniesie kapcie bratu, pokaże tacie, którą koszulę wybrać. Już jakiś czas temu rodzicie nad jej kąpielą rozmawiali, które ma umyć jej włosy. Córeczka, gdy tylko usłyszał, że o czym mama mówi z tatą szybko się pochyliła do tyłu, żeby im lepiej się jej włosy lepiej myło.